Wczorajszy dzień poświęciłam w całości na haftowanie metryczki dla mojej bratanicy, która niebawem pojawi się na świecie. A tak bedzie wyglądała po wyszyciu (to ta z królisiem)
I efekt mojej całodziennej pracy mnie powalił. Wczoraj miałam wolny dzień i w całości poświęciłam go na haftowanie metryczki, oprócz drobnych prac domowych, cały dzień wyszywałam i proszę zobaczcie jak niewiele tego powstało
Czy to tylko ja tak wolno haftuję? Jakoś zawsze miałam odczucie, że w miarę szybko przybywają krzyżyki, a tu takie zaskoczenie.
Aida 20 ct i mulina DMC.
A to postępy w pracy nad Madame wiosenną
No to się pożaliłam, a teraz wracam do haftowania metryczki.
Pozdrawiam, Agnieszka
