Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sweter z koła. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sweter z koła. Pokaż wszystkie posty

sobota, 25 października 2014

Zakładka od Alex i to co teraz przerabiam

Chciałam się Wam pochwalić jaką cudną zakładkę dostałam od Alexls.
Jest prześliczna. Olu bardzo, bardzo Ci dziękuję za to cudeńko.



A przy okazji pokażę co u mnie obecnie króluje na warsztacie...


Haft ten zaczęłam rok temu, przeleżał dłuuugie miesiące w szufladzie, aż wreszcie doczekał się powrotu na salony :-) Praca postępuje bardzo wolno. 
Haftuję na Belfaście 32 ct co jedną nitkę.

Dziergam również kolejna czapkę z motywem sówki, tym razem na okrągło drutami z żyłką.
Na zdjęciu jeszcze nie dokończona, ale teraz gdy piszę posta jest już spruta, niestety okazała się być za duża nawet dla mnie :-(


Są u mnie również postępy w robieniu swetra z koła - wreszcie doczekał się plisy.
Zabrałam się za rękaw, ale muszę pokombinować co zrobić by go nie co zwęzić - chyba przesadziłam z rozmiarem.



No to by było na tyle. 
Życzę Wam cudownej niedzieli.
Agnieszka

poniedziałek, 7 lipca 2014

Od tego dziergania w koło już mi się kręci w głowie :-)

Tak, tak dziergam i dziergam i końca nie widać :-)
Ale klamczucha ze mnie :-) 
Koniec już widać!!!! 
Post nie pokazał się wczoraj, bo uparłam się, że dokończę dzierganie koła. 
No i dokończyłam :-) 
Dziergam już plisę - hurrra!!!!

Ale to co pokażę dzisiaj, to stan na sobotę, 
przez niedzielę jeszcze doszło kilkanaście okrążeń :-)


To cudo ma prawie 300 cm obwodu :-)

Ale w weekend nie tylko dziergałam, 
również uskuteczniałam turystykę rowerową 




i bawiłam się w kuchni ...

Koperek w roli głównej


i dużo witaminek



Efekt końcowy, bardzo smaczny nieskromnie powiem :-)


Miłego tygodnia Kochani.
Agnieszka


niedziela, 29 czerwca 2014

Sweter z koła i kilka migawek z weekendu majowego

Poniżej mój urobek tygodniowy :-)
Robi się całkiem fajnie, trzeba tylko uważać na narzuty.


Jak widać zrobiłam już otwory na rękawy, nie wiem czy nie wyjdą za szerokie, 
ale ja bardzo nie lubię wąskich rękawów. 
Robię teraz na drutach 4,5 i z 150-cio metrową żyłką.


I tak jak w tytule kilka migawek z mojego majowego długiego weekendu w Starych Jabłonkach. Jakoś wcześniej mi się nie udało :-)
Było cudnie i nawet pogoda dopisała, chociaż momentami było chłodno i wietrznie.
Zostały wspomnienia i zdjęcia ..













 

Wyciszyłam się i nabrałam energii :-) fajnie się tak odciąć od codzienności.
Słonecznie pozdrawiam.
Agnieszka