Kto do mnie zagląda wie, że próbuję swoich sił w różnych
dziedzinach i haftach - dzisiaj chcę Wam się pochwalić moją ostatnią pracą
wykonaną haftem przestrzennym zwanym Casalguidi.
To miała być tylko przymiarka, mała próbka, ale tak się rozpędziłam,
że wyszedł cały hafcik - tkanina trochę nieodpowiednia,
ale i tak jestem zadowolona z efektu mojej pracy.
Sesja odbyła się na nadwiślańskiej plaży :-)
Oby do weekendu - ciężko jest po urlopie wrócić w codzienne trybiki.
Pozdrawiam Was cieplutko.
Agnieszka