Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą poduszki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 marca 2014

Marcowy kotek

Jakiś czas temu koleżanka poprosiła mnie o zrobienie koto-poduszki.
Myśłałam, myślałam, przegladałam internet i wykombinowałam coś takiego.

Koteczek przysiadł sobie na parapecie, ale słonka niet .... 


Co by tu robić?


Może tu będize fajnie?


A tu już zapakowany czeka na nową właścicielkę :-)

Koteczek , a właściwie koteczka wyszła bardzo wiosenna, mięciutka i przytulna.

Dzisiaj tylko tyle, bo jakoś weny mi brak.
Życzę Wam wszytskiego dobrego i do napisania.
Agnieszka

niedziela, 2 lutego 2014

Czarny, biały, szary i odrobina koloru

Witam Was serdecznie.
U mnie styczeń to bardzo ciężki miesiąc w pracy, dlatego też zbyt wieloma rzeczami zrobionymi przeze mnie nie kogę się pochwalić. Ale żeby nie było, że nic nie robiłam, bo coś tam pomalutku sobie dłubałam - w efekcie powstała taka oto poduszka. 
Oczywiście na szydełku, bo to ono mną zawładnęło :-)





Pod szydełkowym wierzchem kryje się uszyta przeze mnie poszewka, tym razem zapinana na suwak, ale musicie mi uwierzyć na słowo, bo nie jestem w pełni zadowolona z efektu i nie będę pokazywała krzywulców. Mam nadzieję, że następna wyjdzie lepiej, bo tu kolejne kwadraciki powstają ...



A na koniec pochwalę się zakupem, który poczyniłam w pewnym francusko brzmiącym hipermarkecie - jest to cały zestaw w kolorach black&withe, na który składa się fartuszek (a właściwie fartuch, bo to chyba męski rozmiar), rękawica, podkładka pod garnek i dwie ściereczki. Oczywiście na zdjęciu kolor bieli przekłamany, w rzeczywistości jest to ciepła biel.


A teraz uciekam, dzisiaj wybieramy się nad Wisłę, będzie wesoło.
Życzę cudownej niedzieli i udanego tygodnia.
Pozdrawiam cieplutko,
Agnieszka

Ps. Dziękuję dziewczyny za gratulacje i informację. Wow wygrałam przepiękną książę o japońskim quiliting'u w candy  organizowanym przez Alicję. Ależ się cieszę ... joopi joopi....
Mimo, że luty to zimny miesiąc, to go bardzo lubię, to miesiąc w którym się urodziłam i zaraz przecież będzie wiosna .....

niedziela, 12 stycznia 2014

Zeszłorocznie, świątecznie i poświątecznie i wszystkiego po trochu


Kochani życzę Wam wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku, aby wena twórcza Was nie opuszczała, uśmiech zawsze gościł na Waszych twarzach, a radość w sercu, by wszystko się układało tak jak to sobie zaplanowaliście.

A teraz jeszcze wrócę do zeszłego roku i pokażę co też w jego końcówce poczyniłam.

Zrobiłam pledzik dla mojej małej bratanicy Milusi, pledzik jest w pastelach i ma wymiary 150x100 cm.



Dla Leosia poczyniłam taki oto komplecik szaliczek i czapeczkę z sówką


Do mitenek, które pokazywałam w tym poście, dołączył otulacz i czapka




Wreszcie odważyłam się i uszyłam pierwszą poszewkę na poduszkę - taka prosta rzecz, a podchodziłam do tego jak mysz do jeż :-), ale udało się. Poszewka jest uszyta na zakładkę i ma froncik szydełkowy. 
Jestem z niej bardzo zadowolona.






A to kilka migawek ze spaceru po świątecznej Warszawie







Agnieszka