Obserwatorzy

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zające. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zające. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 8 grudnia 2013

Królisie

Miał być post szydełkowy, ale będzie szyciowy :-)
Na prośbę koleżanki uszyłam kolejne dwa króliczki w szydełkowych czapeczka.
A oto i one:
Pierwsza we wrzosach i delikatnym różu




Druga w niebieskościach, w szydełkowej czapeczce i kubraczku.
Kubraczek dla króliczka dziergałam pierwszy raz, więc do doskonałości mu jeszcze daleko, ale bez kubraczka królisia bardzo blado wyglądała, pomimo rumieńców na policzkach.





 No i trochę prywaty, dzięki Eli z bloga czar- mary z materiału postanowiłam zrzucić kilka kilogramów. A czemu dzięki Eli? Bo to ona podała linka do super bloga smak zdowia. Zachęcam gorąco zajrzyjcie tam koniecznie - jest tam dużo informacji i przepisów i motywatorów. 
Dieta nie musi straszna i monotonna. 
Trzymajcie za mnie kciuki bym wytrwała w swoim postanowieniu, bo na zdrową dietę przeszłam tylko ja - moi panowie dalej jedzą niezdrowo i słodycze są wszędzie.
Na diecie jestem od tygodnia i straciłam ponad dwa kilogramy, wiem że to tylko na początku jest taki szybki spadek wagi, ale on mnie motywuje do tego by być twarda.
Porcja widoczna na zdjęciu jest bardzo sycąca, a zawiera tylko 250 kcal.


 Weekend dobiega końca, tak więc życzę Wam cudownego tygodnia.
Do zobaczenia.
Agnieszka

niedziela, 23 czerwca 2013

Królisia według projektu Francesci Ogliari

Dzisiaj z samego rana obudziła mnie burza, a ja naiwna spodziewałam się cudnego, słonecznego dnia - wybieramy się na chrzciny małej Niny. 
Dla Malutkiej przygotowałam królisia jako załącznik do prezentu. Ponieważ kończyłam wczoraj wieczorem, to chciałam rano w słoneczku zrobić zdjęcia - a tu taka niespodzianka. Ale to nic, ja lubię bardzo burze - oczywiście tylko wtedy, gdy siedzę sobie bezpiecznie w domku :-). 
Ale dość pisania, pora pokazać moje wypociny. Królisia ma około 32 cm i ma całkowicie zdejmowalne ubranko - sukieneczkę - co widać - i pod spodem pantalonki z koroneczką - zapomniałam uwiecznić na zdjęciu. 
A zamiast tradycyjnej karteczki z życzeniami - jest haftowane serduszko - oczywiście podpisane z tyłu.









I jeszcze bukiecik kwiatków zerwanych podczas wczorajszego spaceru





Dziękuję Wam pięknie za tyle ciepłych i pochwalnych słów pod poprzednim postem - to miód na moje serducho - oczywiście bez pomocy Ody i jej kursiku nie odważyłabym się - jeszcze raz Ci dziękuję za kurs. A jakąś ozdobę ożywiającą torbiszonka na pewno wymyślę - a właściwie to już wymyśliłam, tylko jeszcze nie zrobiłam.

Życzę Wam cudownej niedzieli i miłego świętowania Dnia Ojca.
Agnieszka

niedziela, 4 listopada 2012

Taka sobie elegantka

Dzisiaj chciałam Wam przedstawić mojego pierwszego zająca typu Maileg. Wzorem na tego uszaka podzieliła się ze mną nasza QRA kochana. Długo to trwało nim się zdecydowałam go uszyć, ale dałam radę. A tak się prezentuje moja zajęcza elegantka.
Dziękuję pięknie za Wasze miłe i budujące komentarze. Pozdrawiam cieplutko i życzę miłej niedzieli, Agnieszka