W życiu najpierw na wszystko jest jeszcze za wcześnie, a później - po prostu - jest już zwykle na wszystko za późno... Władysław Grzeszczak "Parada paradoksów"
Obserwatorzy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL morskie wspomnienia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą SAL morskie wspomnienia. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 30 października 2012
Morskie wspomnienia prezentacja 3 ostatnia
Najwyższa pora pokazać znowu jakąś ukończoną pracę, tym razem haft - Morskie wspomnienia - SAL-owa zabawa organizowana przez Tami.
A to kilka fotek z ukończonej pracy
I muszę się pochwalić, że jest to moja pierwsza praca, oprawiona i powieszona - oczywiście z tych obrazków, które zostały u mnie.
W tej pracy jak można się domyślić, największy problem stanowiły backstitche. Przy pierwszych dwóch obrazkach trzymałam się instrukcji, a potem już poleciałam jednym kolorem, ale i tak efekt wyszedł zadawalający.
Następna praca już niebawem.
Pozdrawiam, Agnieszka
niedziela, 6 maja 2012
SAL - Morskie wspomnienia (2) i koniec długiego weekendu
Dziewięć dni minęło bardzo szybko, sześć dni spędziliśmy mocno aktywnie, trzy ostatnie uziemieni w domu -samochód poszedł do lekarza, dziecko się zbuntowało.
Jeszcze kilka fotek roślinkowych i wracam do robótek.
Powyżej to kilka migawek z naszego czwartkowego grillowania. A teraz przechodzę do setna tego postu, czyli kolejnego obrazka SAL-u Morskich wspomnień.
Właśnie zauważyłam w jednym miejscu brak konturków - trzeba uzupełnić koniecznie :-)
A tu moja pomocniczka w robótkach kocia panienka Jadwiga zwana potocznie Dziunią
Chociaż najczęściej jej praca polega na ....
Szyciowo jestem mocno w tyle. Mam rozpoczęte dwie prace, pierwszą już pokazywałam to lalka chłopiec, wciąż mu brak włosów, a druga to owieczka, tej już "tylko" brakuje kubraczka i "twarzy", ale jakoś nie mogę się zmobilizować.
Przypominam jeszcze o moim candy, zapisy trwają do 19 maja. Przygotowałam jeszcze małe co nieco, które dorzucę do lalki.
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie, życzę cudownej niedzieli i "bezbolesnego" powrotu do pracy. Agnieszka
Jeszcze kilka fotek roślinkowych i wracam do robótek.
Powyżej to kilka migawek z naszego czwartkowego grillowania. A teraz przechodzę do setna tego postu, czyli kolejnego obrazka SAL-u Morskich wspomnień.
Właśnie zauważyłam w jednym miejscu brak konturków - trzeba uzupełnić koniecznie :-)
A tu moja pomocniczka w robótkach kocia panienka Jadwiga zwana potocznie Dziunią
Chociaż najczęściej jej praca polega na ....
Szyciowo jestem mocno w tyle. Mam rozpoczęte dwie prace, pierwszą już pokazywałam to lalka chłopiec, wciąż mu brak włosów, a druga to owieczka, tej już "tylko" brakuje kubraczka i "twarzy", ale jakoś nie mogę się zmobilizować.
Przypominam jeszcze o moim candy, zapisy trwają do 19 maja. Przygotowałam jeszcze małe co nieco, które dorzucę do lalki.
Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie, życzę cudownej niedzieli i "bezbolesnego" powrotu do pracy. Agnieszka
wtorek, 17 kwietnia 2012
SAL - Morskie wspomnienia (1)
Przyszła pora by wreszcie zacząć i ten obrazek. Na dzisiaj prezentuje się tak:
Czuję się trochę rozczarowana kolorami tego haftu, ale może całość będzie się ładnie prezentowała - zobaczymy.
Kończę już haftować lutowy obrazek z kalendarza i kaffkę kolejną, ale o tym w następnych postach.
Czasu mam teraz niewiele, bo dużo pracy mam i siedzę po godzinach, ale już niebawem wszystko wróci do normy.
A tym czasem gorąco pozdrawiam wszystkich, Agnieszka
Czuję się trochę rozczarowana kolorami tego haftu, ale może całość będzie się ładnie prezentowała - zobaczymy.
Kończę już haftować lutowy obrazek z kalendarza i kaffkę kolejną, ale o tym w następnych postach.
Czasu mam teraz niewiele, bo dużo pracy mam i siedzę po godzinach, ale już niebawem wszystko wróci do normy.
A tym czasem gorąco pozdrawiam wszystkich, Agnieszka
Subskrybuj:
Posty (Atom)