Obserwatorzy

niedziela, 5 lutego 2012

Skończyłam metryczkę

Z tamborka zeszła metryczka i prezentuje się tak



Jeszcze brak szczegółowych danych, ale już niebawem się pojawią :-), i wtedy pokażę metryczkę w pełnej krasie w rameczce.

Haftując metryczkę popełniłam błąd wybierając dwie nitki do aidy 20ct i pewnie tu tkwiła trudność w haftowaniu. A jedna nitka na aidzie 20ct wygląda fajnie, przekonałam się naocznie, bo tak będę haftowała moje Morskie wspomnienia.

Zmykam pitrasić obiadek i życzę miłej niedzieli. Agnieszka

11 komentarzy:

  1. śliczna metryczka :)
    a jest szansa na wzór, jeśli nie znajdę go w swoich zbiorach albo w sieci?? oczywiście mogę się podzielić tym co mam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie
    Alcia

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczna metryczka, ja też sobie skomplikowałam życie haftując 2 nitkami na Aidzie 18 kotki SAL-owe, mamy nauczkę na przyszłość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wygląda ślicznie :) Chyba wszystkie hafty metryczkowe mają ten swój urok.

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczna metryczka...bardzo lubię takie hafty z dziecięcymi motywami:)
    Na pewno będzie śliczną ozdobą!
    Pozdrawiam:)
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
  5. metryczka piękna!
    ps zapraszam po odbiór wyróżnienia

    OdpowiedzUsuń
  6. przepiękna metryczka :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. śliczna. bardzo lubię tą serię.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podziwiam precyzję i cierpliwość. Ja w życiu popełniłam chyba całe dwa haftowane jaśki synkowi do wózeczka i łóżeczka, ale to było sto lat temu:)

    OdpowiedzUsuń