Obserwatorzy

niedziela, 16 czerwca 2013

Moja pierwsza własnoręcznie uszyta torba

Odważyłam się i postanowiłam uszyć coś większego i praktycznego, a że trafiłam na bardzo fajny kursik u Ody z bloga Montownia Ody - to się pokusiłam.

A co mi wyszło możecie zobaczyć na zdjęciach poniżej





Torbiszonka uszyłam z worka jutowego (bo nie wiedziałam co mi wyjdzie :-D), podszewka to kawałek materiału w kratkę z żelaznych zapasów mojej mamy.

Do doskonałości jej daleko, ale jestem bardzo zadowolona z tej pracy.
Agnieszka

14 komentarzy:

  1. Pierwsza ale za to jak fajna ..super :) Ech ma w sobie Agnieszko niesamowite pokłady zdolności :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Pierwsza? nie wierzę :-) Wyszła naprawdę super. Jak się ma talent w rękach to się ma :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ładna torba, wygląda na starannie wykonaną. Życzę dalszych sukcesów w tej dziedzinie rękodzieła, bo początek jest wspaniały.:)

    OdpowiedzUsuń
  4. śliczna torba pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli to Twoja pierwsza torba, to gratuluję umiejętności :))) Ja bym jeszcze dorobiła jakąś kolorową brochę dopinaną do torby (albo kilka w różnych kolorach - na zmianę)... Ciekawa jestem, co będziesz szyła w następnej kolejności? ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Torbiszon znakomity bo uwielbiam ostatnio jute, znakomity materiał na tego typu rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
  7. Torbiszon jest rewelacyjny i muszę przyznać że z takim workiem jutowym można lansować się po mieście :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pierwsze lody przełamane. Chociaż przy takich talentach, jak Twoje trudno mówić o pierwszych krokach:)))
    Torba superowa:))
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna torba ! Tak jak Anna uważam , że spokojnie można z nią "lansować się po mieście" :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Witam i pozdrawiam.Pięknie tu u Ciebie,zapraszam w odwiedzinki.Jola

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluje świetnie Ci wyszła :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wyszła! Możnaby ją ozdobić jakimś hafcikiem :) Śliczna :)

    OdpowiedzUsuń