Obserwatorzy

niedziela, 12 stycznia 2014

Zeszłorocznie, świątecznie i poświątecznie i wszystkiego po trochu


Kochani życzę Wam wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku, aby wena twórcza Was nie opuszczała, uśmiech zawsze gościł na Waszych twarzach, a radość w sercu, by wszystko się układało tak jak to sobie zaplanowaliście.

A teraz jeszcze wrócę do zeszłego roku i pokażę co też w jego końcówce poczyniłam.

Zrobiłam pledzik dla mojej małej bratanicy Milusi, pledzik jest w pastelach i ma wymiary 150x100 cm.



Dla Leosia poczyniłam taki oto komplecik szaliczek i czapeczkę z sówką


Do mitenek, które pokazywałam w tym poście, dołączył otulacz i czapka




Wreszcie odważyłam się i uszyłam pierwszą poszewkę na poduszkę - taka prosta rzecz, a podchodziłam do tego jak mysz do jeż :-), ale udało się. Poszewka jest uszyta na zakładkę i ma froncik szydełkowy. 
Jestem z niej bardzo zadowolona.






A to kilka migawek ze spaceru po świątecznej Warszawie







Agnieszka

poniedziałek, 23 grudnia 2013

Wesołych Świąt



Kochani, z okazji nadchodzących Świąt Bożego Narodzenia,
chciałabym Wam życzyć radosnych dni spędzonych w gronie najbliższych, ciepła, uśmiechu .... no i bogatego Mikołaja.
Agnieszka

niedziela, 8 grudnia 2013

Królisie

Miał być post szydełkowy, ale będzie szyciowy :-)
Na prośbę koleżanki uszyłam kolejne dwa króliczki w szydełkowych czapeczka.
A oto i one:
Pierwsza we wrzosach i delikatnym różu




Druga w niebieskościach, w szydełkowej czapeczce i kubraczku.
Kubraczek dla króliczka dziergałam pierwszy raz, więc do doskonałości mu jeszcze daleko, ale bez kubraczka królisia bardzo blado wyglądała, pomimo rumieńców na policzkach.





 No i trochę prywaty, dzięki Eli z bloga czar- mary z materiału postanowiłam zrzucić kilka kilogramów. A czemu dzięki Eli? Bo to ona podała linka do super bloga smak zdowia. Zachęcam gorąco zajrzyjcie tam koniecznie - jest tam dużo informacji i przepisów i motywatorów. 
Dieta nie musi straszna i monotonna. 
Trzymajcie za mnie kciuki bym wytrwała w swoim postanowieniu, bo na zdrową dietę przeszłam tylko ja - moi panowie dalej jedzą niezdrowo i słodycze są wszędzie.
Na diecie jestem od tygodnia i straciłam ponad dwa kilogramy, wiem że to tylko na początku jest taki szybki spadek wagi, ale on mnie motywuje do tego by być twarda.
Porcja widoczna na zdjęciu jest bardzo sycąca, a zawiera tylko 250 kcal.


 Weekend dobiega końca, tak więc życzę Wam cudownego tygodnia.
Do zobaczenia.
Agnieszka

poniedziałek, 11 listopada 2013

Królicze różowatości

Dzisiaj wybieramy się do znajomych, gdzie będą dwie słodkie dziewczynki. 
Dla nich to przygotowałam dwie słodkie królisie w różach. 
A oto one








I już zapakowane czekają na nowe właścicielki


Dziękuję Wam pięknie za miłe słowa dotyczące moich poduszeczek/igielniczków.

Pozdrawiam Was cieplutko i życzę pięknego dnia.
Agnieszka

sobota, 2 listopada 2013

Haftowane igielniczki

Dostałam już informacje od Ewy i Magdy, że przesyłeczki dotarły, więc pozwalam sobie myśleć, że Alicja i Ania również je otrzymały i pokażę Wam, co też przygotowałam dla nich.
A przygotowałam takie oto igielniczki poduszeczki:








Nieskromnie napiszę, że bardzo mi się one podobają.

Pozdrawiam Was cieplutko i dziękuję za każde pozostawione słowo.
Agnieszka

sobota, 19 października 2013

Post szydełkowy

Moja fascynacja szydełkiem nie minęła, a na dowód tego dzisiejszy post.
Powstały dwa zestawy podkładek w kolorze brudnego różu i słonecznej żółci - wełenki to bawełniana włóczka Supreme Cotton Inter Fox.







Powstał też komplecik dla mojej bratanicy - czapeczka i szaliczek tu wykorzystałam włóczkę Baby Alpaca Silk Drops. Czapeczkę zrobiłam na podstawie zdjęć zamieszczonych na zszywka.pl.





No i powstały moje pierwsze mitenki z wełenki, którą dostałam od Ewy jest to włóczka akrylowa Malwa z Aniluxu - tu planuję jeszcze czapkę i jakiś otulacz na szyję - ale zobaczymy co z moich pomysłów wyjdzie :-). Korzystałem z kursiku zrobionego przez Pomarańczowego kota.



I to byłoby na tyle.
Życzę Wam pięknego weekendu.
I dziękuję za Wasze komentarze, są dla mnie jak woda na myłyn :-)
Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka