Obserwatorzy

poniedziałek, 21 listopada 2011

Złota Dolores

Proszę Państwa oto złota Dolores



Dolores poleci do Brukseli do mojej bratowej, taka z niej mała podróżniczka.

Samplerki idą mi jakoś mocno powoli, a dokładnie ten nr 2, bo pierwszego nie ruszyłam. Na tą chwilę wygląda tak


Przepraszam za jakość zdjęć, ale brak słońca nie tylko na mnie źle wpływa ;-)

Z frontu robótkowego to by było na tyle. Dzisiaj odebrałam zamówione tkaninki i jutro chyba ruszę za SALem z Madame w tle. Planowałam zacząć od Madame Butterfly, ale jednak na pierwszy ogień pójdzie Madame Wiosna. Myślę, że na długie zimowe wieczory przytulniej będzie mi się haftowało Panią w zieleni.
Tyle mam planów, ale trudno jest mi się zmobilizować.

Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego wieczoru

5 komentarzy:

  1. Ślicznotka z tej Dolores :)
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Złota Dolores to niezwykle urocza dama:) Do tego światowa;) Pozdrawiam serdecznie i witam w gronie obserwatorów mojego bloga.Ania

    OdpowiedzUsuń