Obserwatorzy

wtorek, 30 października 2012

Morskie wspomnienia prezentacja 3 ostatnia

Najwyższa pora pokazać znowu jakąś ukończoną pracę, tym razem haft - Morskie wspomnienia - SAL-owa zabawa organizowana przez Tami. A to kilka fotek z ukończonej pracy
I muszę się pochwalić, że jest to moja pierwsza praca, oprawiona i powieszona - oczywiście z tych obrazków, które zostały u mnie.
W tej pracy jak można się domyślić, największy problem stanowiły backstitche. Przy pierwszych dwóch obrazkach trzymałam się instrukcji, a potem już poleciałam jednym kolorem, ale i tak efekt wyszedł zadawalający. Następna praca już niebawem. Pozdrawiam, Agnieszka

niedziela, 28 października 2012

Na przekór zimie ...

Na przekór zimowym widokom zza okna kilka jesiennych, ciepłych wspomnień ...
Muchomory upolowane aparatem, nie mogłam im się oprzeć.
Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka Ps. Może któraś z Was wie, jak zmienić ustawienia w blogerze, by pomiędzy zdjęciami i tekstem można było wstawić pusty akapit (aby było bardziej przejrzyście) - jak na razie to bloger rządzi i zbija mi wszystko.

sobota, 27 października 2012

Dzisiaj rano niespodzianie zapukała do mych drzwi ...

Zima ... tak to ona zapukała do mych drzwi dzisiaj z rana. Najpierw nieśmiało, ale teraz to już na całego sypie śniegiem. Śmieję się, że wieczorem będziemy mogli lepić bałwana.
Nie mogę jeszcze dzisiaj pochwalić się ukończoną jakąkolwiek pracą, ale może już jutro coś pokażę. .... Tu ma być wolny wiersz, ale bloger ma inny pomysł na rozplanowanie mojego tekstu ;-) .... Ale za to mogę się pochwalić chlebem na zakwasie, który osobiści upiekłam z rana.
I tym ciepłym, aromatycznym i bardzo smacznym akcentem żegnam się na dzisiaj. Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka

wtorek, 25 września 2012

Żyrafinka

Posucha w twórczym świecie u mnie straszliwa. Przez cały tydzień wysiliłam się jedynie i ubrałam moją pierwszą tildową żyrafę. Żyrafę uszyłam jeszcze w lipcu przed urlopem, zresztą jak kilka innych maskotek, ale z ubraniem ich to już mam problem. Zresztą spodnie też uszyte kiedyś tam wcześniej dla lalki, która leży w kącie i czeka, aż się z nią przeproszę. Ale za to zrobiłam na szydełku szaliczek oraz kwiatuszek, który będzie żyrafie służył za kapelusik. Nie będę się rozpisywała, same zobaczcie co mi wyszło
I bez kapelusika, bo wiaterk wziął i go zwiał - bezczelny ;-)
Buziaki zostawiam i do napisania. Agnieszka

środa, 19 września 2012

Wymiankowa praca w technice needelpoint

Jakiś czas temu wspominałam, że umówiłam się z Ewą na wymiankę, pokazywałam co ja dostałam o tu, ale nie pokazywałam jeszcze co ja wykonałam dla Ewy.
A wykonałam dla niej haft needelpointowy i muszę się pochwalić, że jest to mój projekcik i nawet udało i się wstrzelić w wymagane przez Ewę wymiary.

A haft prezentuję się tak



Nie mogę się doczekać zobaczenia efektu końcowego, jak haft wkomponuje się w to co zaplanowała Ewa (ja wiem co, ale nie powiem).

Mam nadzieję, że w następnym poście będę mogła pokazać znowu jakąś skończoną pracę.

Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka

poniedziałek, 17 września 2012

Niedzielny spacer

Tak nam się spodobał nadwiślański brzeg w okolicach Kępy Zawadowskiej, że znowu się tam wybraliśmy, a co podziwialiśmy możecie zobaczyć we wcale niekrótkiej krótkiej fotorelacji











Dużo zdjęć. Mam nadzieję, że dotrwałyście do końca. Było pięknie i ciepło. Akumulatorki naładowane, można zaczynać tydzień pracy.

Życzę Wszystkim miłego tygodnia pracy :-) Ale już niedługo znowu weekend ;-)
Pozdrawiam, Agnieszka

niedziela, 16 września 2012

Przygoda z hardangerem trwa

Hardanger tak mnie zafascynował, że popełniłam kolejną pracę. Jest nią serwetka, to ta moja trzynastka, którą prułam dwa razy.
Ale zaparłam się, nie było łatwo i po dwóch tygodniach wygląda tak


Wzór pochodzi z gazetki Sabrina wydanie specjalne 2/2010
Ma 46 cm długości i 17 cm szerokości.
Haftowałam na tkaninie Hardanger 22 ct, nićmi Anchor.

I jeszcze kilka zbliżeń




A teraz zmykam, bo jeszcze czeka mnie spacer nadwiślańskim brzegiem ...

Pozdrawiam cieplutko, Agnieszka